poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Ćwiczenia z Ewą Chodakowską, a problem stawów.

Witajcie.
   Na pewno nie raz spotkałyście się z opiniami, że po ćwiczeniach Ewy dosięgają problemy ze stawami.
Tutaj Ewa się zaczęła bronić, kilkoma postami oraz jeżeli ktoś o tym pisze u niej na facebooku to usuwa te posty oraz blokuje te osoby.
  Ćwiczę z Ewą już około roku. pomijam tutaj kwestię efektów które oczywiście są jesli sie stosuje do zaleceń. Zresztą chyba juz każda z was zna moją największą przemianę która trwała 3 miesiące. Jeśli nie to zapraszam do obejrzenia

Oczywiście podstawą był tu skalpel.
Pomijając "krótkie" przerwy w moim właściwie juz regularnym ćwiczeniu które trwały po 2 - 3 tygodnie po miesiącu lub dwóch ćwiczeń.



Dążę do tego że mój podstawowy trening które wykonywałam, najłatwiejszy, najkrótszy, najmniej wymagający i ulubiony to skalpel. 
Wykonuje już go niemal rok.
Od świąt znów nie ćwiczę i odczuwam bóle stawów kolanowych- codziennie.


Nie wiem czy to jest wynik ćwiczeń ale analizując inne przypadki obawiam się że tak- aż sie boje iśc do lekarza i oczywiście nie pójdę.


Proponuję większe zróżnicowanie w programach treningowych- to chyba najlepsze wyjście. W każdym razie nie róbcie codziennie, co drugi dzień  skalpela :(

Pragnę tez zaznaczyć że w momencie przystąpienia do ćwiczeń z Ewą nie byłam laikiem, bo kiedyś byłam sportowcem i mam nieco pojęcia o ćwiczeniach i ich wykonywaniu.